Oddaj mi swoją godzinę...

Teoretycznie trwamy nadal w lecie. Wciąż oplata nas chwilami ostatni,  zbłąkany promień słońca, ale coraz częściej ustępuje  on przenikliwym, zimnym powiewom. Nasze ciała nie potrafią się jeszcze do końca pogodzić z faktem, że o to znowu zakryjemy je dodatkową warstwą ubrań. Jesień...Idealny czas dla dusz.Na swojej liście życzeń, na które nie mam wpływu, znajduje się takie, w myśl którego chciałabym zniknąć właśnie jesienią. Dać się ponieść porywistym wiatrom, jak liść opaść gdzieś niezauważenie, z uczuciem spełnienia. Taka jest dla mnie ta pora roku- dojrzała, zwiastująca kolejny etap, skupiona na sobie. My też dajmy sobie szanse na to, by na nowo odkryć swoje wnętrze, odnaleźć to, co daje szczęście.Zacząć je w końcu pielęgnować...

 


Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne.~ Tove Jansson

 

 A gdyby tak w niepogodę, w mgliste poranki i długie samotne wieczory wpleść muzykę? Nie słuchać.Stać się nią- na chwilę, na te parę minut dziennie - przed snem. Dla jednych będzie to sposób na odpoczynek, dla innych wstęp do medytacji, a jeszcze inni  w ten sposób podziękują za miniony dzień.  Bez względu na to, w której z wymienionych grup się znajdujesz, a może w żadnej, daj się ponieść. Włącz playlistę , ułóż wygodnie i razem ze mną wejdź w głąb wilgotnego,  spowitego mgłą lasu. Niech zapach mokrej ściółki towarzyszy nam na każdym kroku... a im głębiej będziemy się zapuszczać, tym mocniej będzie do naszych uszu docierać muzyka... 

Swoje propozycje zamknęłam na wspomnianej playliście na Spotify, jeśli ktoś ma ochotę śmiało... wystarczy, by przenieść się w inne miejsce.


 



   


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jukka karolińska - kwiat, który można jeść

A imię moje... Zagorkinia.

Feromony, tak to się zaczęło...